Media Rodzina, Poznań 2026.
Wakacje
Wakacje to sama przyjemność. A wakacje nad morzem to zestaw zabaw, które dzieci lubią najbardziej. Olo i Awa to rodzeństwo – starszy brat i młodsza siostra – doskonale zdające sobie sprawę z uroków spędzania wolnego czasu na plaży. Mają w planach cały zestaw zabaw, które warto będzie kultywować, gdy nadejdą ciepłe dni. I wreszcie przychodzi czas na wyjazd, mama i tata chcą, żeby dzieci samodzielnie przygotowały rzeczy do zabrania na wyjazd – a potem pomogą się im spakować. A nad samym morzem – można uciekać przed mewami, robić zamki z piasku, organizować wodne wyścigi piłek, przeprowadzać piłkę do zakopanego w piasku wiaderka albo zamieniać się w rozgwiazdy. Możliwości jest mnóstwo, Olo i Awa chcą wykorzystać wszystkie – więc „Kamyki” to książeczka pełna radości i uśmiechów. Najmłodszym udzieli się nastrój odbiorców. Autorka przygotowuje rodziców do pracy z dziećmi i z tą publikacją, proponuje sposób korzystania – by jak najpełniej rozwijać maluchy. „Kamyki” to bowiem kolejna drobna kwadratowa książeczka do „czytania na okrągło” – a ukazująca się w cyklu Olo i Awa logopedyczna zabawa. Monika Skikiewicz wstawia tu poza elementami fabuły składającymi się w zasadzie na opis rozrywek znad morza jeszcze zadania dla najmłodszych – i to zadania interaktywne. Jeśli ktoś będzie akurat na plaży, może skorzystać z podpowiedzi gier i zabaw, jakie mają do dyspozycji bohaterowie tej książeczki – nie trzeba do tego żadnych wymyślnych zabawek, wielu zresztą dostarcza sama natura. Natomiast dzieci, które będą tylko słuchać tej książki (albo czytać ją samodzielnie, nikt tego nie wyklucza, tekstu jest niewiele) nie zostały tak zupełnie bez rozrywek. Monika Skikiewicz proponuje bowiem zestaw prostych czynności do wykonywania w każdych warunkach, nawet tak wymagających jak podróż. Można zakręcić książką jak kołem, poklepać, jakby się robiło babkę z piasku albo przejechać palcem labirynt dla piłki – to niby drobiazgi, ale z takich drobiazgów składa się zestaw nieoczekiwanych atrakcji dla najmłodszych. Olo i Awa to bohaterowie dość sympatyczni – zwyczajne dzieci, z którymi odbiorcy mogą się identyfikować. I to jeden z powodów sięgania po lekturę. Drugim może być strona graficzna. Tomasz Samojlik – znany odbiorcom przede wszystkim z cyklu o żubrze Pompiku – tworzy obrazki klasyczne w duchu i kreskówkowe, sympatyczne i wywołujące uśmiech. Dzięki temu chętniej będzie się zaglądać do tomiku – i traktować go jak zestaw podpowiedzi na zabawy czy rozrywek. „Kamyki” to książeczka, która przywołuje na myśl lato i wszystkie związane z nim atrakcje – dlatego też nie ma obaw, to tomik, który przypadnie do gustu dzieciom.
A skoro już uda się zdobyć ich uwagę i zaangażowanie, to można też zaprosić do aktywności przy okazji lektury – to dobre rozwiązanie, pokazuje bowiem czytelnikom, że czytanie nie musi być jednostajnym zachowaniem. Monika Skikiewicz po raz kolejny przekonuje najmłodszych, dlaczego powinni zaprzyjaźnić się z książkami. Tekst jest niewielki objętościowo, za to obrazki cieszą oczy – to coś dla najmłodszych i dla tych, którzy chcą wyjeżdżać na wakacje za każdym razem, kiedy otwierają tomik.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz