Iskry, Warszawa 2026.
Życie
Krzysztof R. Apt proponuje czytelnikom zestaw swoich tematyzowanych wspomnień dotyczących życia poza granicami kraju i tworzenia w trudnych często warunkach – rzeczy, które przetrwały i które dzisiaj przyciągną do książki przede wszystkim humanistów. „Jak (nie) zostać emigrantem to publikacja memuarowa i jednocześnie pozwalająca odbiorcom poznać kulisy działalności – w ramach tworzenia elementów życia kulturalnego – na obczyźnie. Krzysztof R. Apt na początku tej historii jest nauczycielem logiki. Jako ścisłowiec będzie zatem z uwagą przyglądać się między innymi początkom informatyzacji – i to motyw, który pobrzmiewa w tle opowieści, a jest bardzo atrakcyjny dla zainteresowanych. Szybko jednak okazuje się, że uwagę autora zaprzątają inne motywy: kontakt z osobami ważnymi w Solidarności, czy – tworzenie „Zeszytów Literackich”. Dopiero kiedy Krzysztof R. Apt pokaże czytelnikom, czym się zajmował i jakie znajomości nawiązywał, przejdzie do analizowania własnego życia. Podzieli się z odbiorcami uwagami na temat tworzenia rodziny, przedstawi kolejne żony, opowie też o swoim domu rodzinnym. I to wszystko bez zadęcia czy potrzeby gloryfikowania własnych dokonań – po prostu książka bazująca na doświadczeniach życiowych, a napisana w stylu, który kojarzy się z dawną szkołą pisania. Nie będzie w niej uproszczeń ani kolokwialności, nie będzie też bylejakości. Tu nawet pisanie o czymś, co dla czytelników nie ma większego znaczenia, a liczyło się tylko dla wprowadzenia kolejnego przeżycia autora – zamieni się w literacką przygodę.
Krzysztof R. Apt ma oczywiście także sporo przemyśleń na temat funkcjonowania poza granicami kraju – i tym chętnie podzieli się z odbiorcami tomu. Pokaże, z jakimi wyzwaniami musiał się mierzyć jako imigrant, przybysz z tej strony świata, w której wolność nie była czymś oczywistym. Ale nie zamierza tu uprawiać martyrologii ani grać na pseudokombatanckich wynurzeniach, liczy się najbardziej normalność i możliwość przedstawienia jej dzisiejszym czytelnikom, niekoniecznie zaangażowanym w przedstawiane zestawy wydarzeń. To książka nie dla wszystkich – zwłaszcza młode pokolenie odbiorców nie dostrzeże w niej tego, co najbardziej wartościowe i przydatne, pokazywania kontekstu życia kulturalnego poza granicami PRL. Pewnych wiadomości autor nie będzie przecież wyjaśniał, powinny być dla grona jego odbiorców oczywiste – i tu pojawi się właśnie podstawowe ograniczenie kręgu czytelników.
Ta książka jest drobnym przypisem do podręczników historii najnowszej, ciekawostką, która pokazuje wielkie sprawy z jednostkowej perspektywy – to coś, co przyda się zwłaszcza odkrywającym zależności, powiązania i relacje z rodzimego środowiska kulturalnego z drugiej połowy XX wieku. Krzysztof R. Apt funduje czytelnikom podróż w czasie (i obyczajowości) bez ruszania się z miejsca – dzieli się tym, co ważne dla niego i co sam przeżył, a dzięki przefiltrowaniu wspomnień przez czas, może wydobyć to, co wydaje mu się najbardziej istotne dla zrozumienia przeszłości i dokonywanych wyborów. Jest to książka wykorzystująca indywidualną perspektywę – ale budująca znacznie wykraczającą ponad tę perspektywę świadomość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz