piątek, 31 lipca 2026

Marisa Meltzer: It girl. Historia Jane Birkin

Marginesy, Warszawa 2026.

Przyjazd

Marisa Meltzer przyznaje, że najbardziej interesuje ją wszystko, co francuskie. I z tego frankofilskiego punktu wyjścia dociera do pomysłu na biografię Jane Birkin, a właściwie nie tyle na biografię jako rejestr wydarzeń z życia znanej postaci co na zestaw ciekawostek i anegdot składających się na wyjątkowy portret. Jane Birkin jest interesująca wtedy, kiedy sama kreuje rzeczywistość wokół siebie, kiedy buduje własną legendę i kiedy szuka pomysłu na siebie – przekonując otoczenie, że wcale nie udaje. „It girl. Historia Jane Birkin” to zatem książka dla fanów artystki, ale też dla wszystkich zainteresowanych różnymi aspektami funkcjonowania jej w kontekście społeczno-obyczajowym i na pograniczu dwóch kultur. Jane Birkin jako Brytyjka – czy bardziej precyzyjnie, Angielka – w zasadzie nie byłaby interesująca. Ale połączenie autokreacji z możliwościami, jakie zapewnia Francja to już coś innego – i na tym właśnie koncentruje się Marisa Meltzer, kiedy chce zaskoczyć czytelników przenikliwym i intrygującym wizerunkiem.

Interesuje ją Jane Birkin jako ikona mody i stylu – bez względu na historię, jaką po sobie postawiła. Nie przez przypadek startuje ta opowieść od modelu torebki nazwanej „birkin” – przez długi czas autorka podąża z swoją bohaterką, odnotowując koszyki, które ta nosi (i ich zawartość). Zdarza się komentowanie strojów, w tym tych najbardziej wyzywających czy odważnych – fryzury i makijażu na różnych etapach życia. To sposób Meltzer na prezentowanie metamorfoz u Birkin. O uwagę czytelników walczy też Meltzer za sprawą relacji towarzyskich i życia uczuciowego Jane. Bohaterka jest tu obserwowana w kolejnych małżeństwach, szuka się typowego dla niej schematu w poszukiwaniu partnera – Birkin nie potrafi żyć jako singielka, musi zawsze przebywać w pobliżu kogoś silniejszego, a to oznacza, że chociaż sama traktowana jest jako ikona, w życiu prywatnym nie potrafi zdobyć się na odwagę decydowania o sobie. Kontrapunktem dla tego wizerunku stają się wszelkiego rodzaju odejścia od rutyny i od powszechnie przyjętych zasad prowadzenia domu. Jet tu Jane Birkin imprezowiczka, której rytm dobowy daleki jest od zwyczajów matek. Ale jest też kobieta, w której córki mogą znaleźć oparcie. Marisa Meltzer czasami odwołuje się do pracy twórczej – tym chętniej, im bardziej powiązana jest ona z kolejnymi mężczyznami w życiu Birkin – częściej jednak szuka przepisu na Birkin w jej życiu osobistym i relacji z najbliższymi. To intymny portret pozbawiony szablonowości i wpasowywania się w panujące zwyczaje – Jane Birkin została tu uchwycona jako postać wyjątkowa i odważna, wolna od jakichkolwiek ograniczeń. Jest ta książka ciekawie napisana, tak, żeby czytelnicy mogli wypracować sobie wizerunek Jane Birkin daleki od encyklopedycznych notatek i suchych, schematycznych biograficznych treści. To książka, która tętni życiem, kipi od emocji i pozwala zaprzyjaźnić się z bohaterką. Nie da się oderwać od tego tomu – tu najbardziej liczy się możliwość podglądania Jane Birkin w jej życiowych wyborach i decyzjach niekoniecznie popularnych, za to bronionych do końca. „It girl” to także pokazanie czytelnikom, że można stworzyć nieszablonową opowieść o ikonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz