czwartek, 19 marca 2026

Dan Moore: Zbrodnia w Zatoce Enigmy

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.

Śledztwa dla dzieci

Nie jest to książka dla ludzi, którzy lubią się nudzić, wręcz przeciwnie. Każdy rozdział to odrębna zagadka, która została złożona z kilku innych, mniejszych wyzwań dla spostrzegawczych. A ponieważ atmosfera jest wakacyjna, stanowi ona potężny kontrast z problemem. W Zatoce Enigmy nie da się odpocząć – chociaż to miejsce specjalnie do tego celu stworzone. Nie da się odpocząć, skoro morze wyrzuciło na plażę zwłoki. Czworo bohaterów – Ben, Emily i Harold wspomagani przez nową znajomą, Camille, ma do rozwiązania sporo spraw o większym lub mniejszym stopniu trudności. Muszą połączyć siły i przygotować się na spory intelektualny wysiłek – tylko tak uda im się rozwiązać zagadki i doprowadzić do złapania sprawcy. Dan Moore nie zamierza przed czasem odsłaniać kart – trzeba będzie podążać wskazaną przez niego drogą i cierpliwie podchodzić do kolejnych zadań. Oczywiście można traktować tę książkę po prostu jako zbiór łamigłówek, ale lepiej dać się poprowadzić enigmatycznej opowieści, narracji, która spaja zadania logiczne i nadaje im dodatkowy sens (a odbiorcom – motywację do rozwiązywania ich).

Wiele tu zagadek bazujących na ilustracjach, chociaż książka ma młodzieżowy charakter i wydana jest niemal jak powieść, a nie jak zbiór kreatywnych ćwiczeń. Liczy się jednak zestaw porównywanek, rebusów, szyfrów oraz testów na inteligencję, tak, żeby jak najpełniej wykorzystywać możliwości zapewniane przez gatunek. Im dalej w opowieści, tym częściej będą się pojawiać zagadki literowe i liczbowe, diagramy i plansze do gier a la sudoku – zwiększy się przez to stopień trudności i automatycznie zaawansowania. Dla czytelników wprawionych już w rozwiązywaniu łamigłówek nie będzie to straszne, raczej ucieszy – ale znów ze względu na rosnący poziom trudności warto przechodzić przez tę książkę linearnie. Za każdym razem mamy do czynienia z osobną opowieścią rozdzieloną na drobne części. Najpierw wprowadzenie, następnie – zagadka oparta o tekst przedstawiony odbiorcom. Kolejne części w ramach poszczególnych rozdziałów wiążą się ze sobą, więc warto podążać za autorem. Zdarza się, że uzyskane w pewnym momencie informacje mogą się przydać w kolejnym kroku. Fabularnie autor robi wiele, żeby skusić młodych odbiorców wizją uczestniczenia w prawdziwym śledztwie – będą tu zatem funkcjonariusze i prawdziwe niebezpieczeństwa, będą tematy rodem z powieści kryminalno-sensacyjnych dla dorosłych. Dzięki temu nawet najbardziej banalne z pozoru zadania zamienią się w wielką przygodę. Dzieci uczestniczą tu w wydarzeniach mrożących krew w żyłach, a ponieważ to od nich zależy schwytanie mordercy – będą musiały się mocno wysilić, żeby akcja nie spaliła na panewce. Dan Moore znalazł sposób na to, żeby zachęcić młodych czytelników do wysiłku umysłowego i żeby rozwijać ich umiejętności. Co ciekawe, forma pozwala tu na wykorzystanie zupełnie klasycznych rozrywek – tyle że nadaje im nowy ton, zmienia się przez to podejście do ćwiczeń i motywacja dla odbiorców. Teraz można się przyłączyć do akcji kryminalnej, a to znaczy, że warto podjąć wyzwanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz