Marginesy, Warszawa 2026.
Sztuka
Sześciu artystów, którzy działali jako Gruppa i dali się poznać w latach 80. jako utalentowani i bezkompromisowi twórcy przedstawia teraz Borysław Czyżak w rozbudowanej i bardzo ciekawej dla szerokiego grona odbiorców książce „Gruppa. Buntownicy sztuki”. To kolejna publikacja popularyzatorska z zakresu historii sztuki i kolejna książka Borysława Czyżaka. To, co dawniej funkcjonowało jako zestaw ciekawostek i wzmianek, teraz doczekało się porządnego opracowania. Dwa rozwiązania narracyjne autor chętnie stosuje, z jednej strony – wybiera relację odnoszącą się do Gruppy jako całości, do ruchów i działań, które pozwoliły na uformowanie się tego środowiska artystycznego. Z drugiej strony jednak decyduje się na przedstawienie dorobku i dokonań poszczególnych członków Gruppy z osobna – każdemu z twórców poświęca osobny i rozbudowany rozdział, w którym nie tylko pokazuje dorobek, ale też ścieżki kariery i wybory artystyczne. Tu autor dodaje trochę reportażowości, bo przekazuje czytelnikom także scenki i sytuacje, które były jego udziałem – albo proste, wtrąceniowe relacje z wypraw do poszczególnych artystów.
„Gruppa” to książka, w której sztuka stale przeplata się z rzeczywistością społeczną i polityczną – i tu daje o sobie znać wyczulenie Czyżaka na przemiany w odbiorze – wiele informacji mogłoby umknąć zwłaszcza młodszym pokoleniom, gdyby autor nie zdecydował się na szereg komentarzy i uwag pozwalających wychwycić związki malarstwa i szeroko pojętej publicystyki. To znaczy: odbiorcy nie będą musieli się domyślać znaczeń i przesłań, nie będą też zajmować się samodzielnym interpretowaniem obrazów, bo Czyżak wszystkie potrzebne wiadomości podsunie i przedstawi w bardzo lekkiej formie. Ta lekka forma trochę kontrastuje z pogłębianiem wiadomości i interpretacji. Kiedy Borysław Czyżak wprowadza do narracji informację o istnieniu jakiegoś dzieła, jest w stanie nie tylko opisać to wszystko, co odbiorcy samodzielnie mogą zaobserwować, ale też – przedstawić zestaw sensów. A to sprawia, że na sztukę patrzy się automatycznie inaczej: więcej tu możliwości i więcej znaków, nie mówiąc już o tym, że więcej sposobności do zapamiętania dzieła i autora. Czyżak czasami w swoich interpretacjach idzie daleko, ale nie narzuca swoich ocen czytelnikom, co najwyżej sugeruje, że rozmawiał z autorami na temat swoich odczytań – i nie spotkał się z protestami.
Zresztą odbiorcy sami będą mogli porównać wrażenia (i przyjrzeć się sensowności komentarzy Czyżaka) – bo książka wypełniona jest barwnymi reprodukcjami dobrej jakości. To doskonały sposób na zapoznanie się z tematem i wciągnięcie w historię Gruppy tych, którzy nie mieli pojęcia o takiej formacji, albo na przypomnienie o Gruppie w najbardziej kolorowej postaci. To książka, w której historia sztuki staje się żywa i atrakcyjna dla czytelników – mimo przemian społecznych i mimo zmian w samych decyzjach artystycznych. Czyżak wie, jak przyciągnąć czytelników i też – jak opisywać przeszłość malarzy bez budowania im pomników niestrawnych z perspektyw odbiorców. Warto zwrócić uwagę na tę publikację – nawet jeśli nie dla samych nazwisk, to z powodu dobrej narracji popularyzatorskiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz