sobota, 31 stycznia 2026

Sandra Grimm: Skąd się biorą uczucia?

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.

Lekcja z reakcjami

Sandra Grimm i Lena Ellermann nastawiają się na typową książkę edukacyjną dla najmłodszych – odwołują się do świata abstrakcyjnych dla dzieci pojęć, uczuć, żeby rozpisać je, rozbić na części pierwsze i wytłumaczyć, z jakimi reakcjami czy odruchami mogą się wiązać. „Skąd się biorą uczucia?” to mniej opowieść o genezie uczuć, a bardziej – o konsekwencjach dla relacji międzyludzkich. Sandra Grimm jest autorką tekstu, ale ten tekst nie mógłby w tym wypadku istnieć bez obrazków – wyjaśnień i skojarzeń, które łatwiej trafią do przekonania dzieciom. Małgorzata Słabicka-Turpeinen zajmuje się tłumaczeniem tej książki i ma bardzo ważne zadanie – bo często w wyjaśnianiu uczuć pomagać mają szeregi synonimów albo powiązanych równie abstrakcyjnych haseł. Oczywiście wszystko stanie się czytelne po lekturze, przećwiczeniu sytuacji i sprawdzeniu na własnej skórze, z czym wiążą się poszczególne uczucia, ale tomik – niezbyt obszerny, za to bardzo kolorowy – ma stać się pierwszym przewodnikiem po tym świecie i ma pozwolić odkrywać najmłodszym, dlaczego zachowują się w określony sposób w konkretnych sytuacjach. Samopoznanie jest dobrym krokiem w kierunku poprawiania i umacniania więzi społecznych, więc tomik „Skąd się biorą uczucia” można wykorzystywać nie tylko podczas domowych lektur, ale także podczas pracy z grupami maluchów.

Bywa trudno: i trudno bywa zwłaszcza wtedy, kiedy autorka podsuwa zestawy abstrakcyjnych dla dzieci pojęć. Na szczęście na tym nie poprzestaje, daje po prostu narzędzie do nazywania swoich stanów i reakcji – dzięki temu dzieci będą mogły precyzyjniej nazywać uczucia i rozwijać w sobie empatię. Autorka przedstawia kolejne motywy z szerokim kontekstem – otwarcie mówi o tym, kiedy może zrobić się nieprzyjemnie (i przed czym taka reakcja uchroni), a kiedy zyskuje się nieoczekiwanie dużo siły, co zrobić, gdy robi się smutno i jakiego pocieszenia (oraz w jaki sposób) szukać. Zaznajamia dzieci z wstydem, wstrętem, złością czy strachem i za każdym razem dokładnie prezentuje najbardziej charakterystyczne powiązania. Uświadamia dzieciom, czego robić absolutnie nie wolno (i co zniszczy więzi z innymi), albo – jak warto zareagować w kryzysowej sytuacji. Pokazuje też, że jedna sytuacja może wyzwolić różnorodne reakcje – i nie ma w tym niczego dziwnego.

Są tu rozkładówki wypełnione ciekawostkami (na przykład ta poświęcona uczuciom zwierząt) i rozkładówki, które są budowane na bazie zadań dla najmłodszych – trzeba będzie sprawdzić swoje siły w nazywaniu uczuć innych, oceniać po obrazkach stan emocjonalny bohaterów, dopasowywać komentarze do rysunków, autorka pozwala na samorozwój, prowadzi do lepszego zrozumienia siebie, odsuwa samooskarżanie i próby brania na siebie powodów złego humoru innych. Każda rozkładówka to osobne zagadnienie, przy czym jego wiodący temat pojawia się w zadawanym w charakterze tytułu pytaniu. Wiele razy dzieci będą się musiały zastanowić nad własnymi emocjami albo postawić w roli bohaterów – chodzi o to, żeby poćwiczyły mówienie o uczuciach, także własnych – i nastroiły się na pracę nad sobą. „Skąd się biorą uczucia” to książka starannie przygotowana z myślą o najmłodszych, prowadząca do minimalizowania konfliktów oraz niepożądanych zachowań – w ten sposób, żeby dzieci same zrozumiały, czego nie powinny robić i mówić, a co jest wskazane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz