Iskry, Warszawa 2026.
Wspomnienia
Z pewnością nie jest to książka dla wszystkich, chociaż dla wszystkich być powinna – ale jeśli ktoś nie interesuje się historią ani polityką, nie znajdzie nic dla siebie w rozpisanej na głosy opowieści o przemianie ustrojowej. „Pożegnanie z Polską Ludową. Rozmowy o schyłku PRL i narodzinach III RP” to potężny tom, w którym kilkunastu rozmówców – ludzi ze sceny politycznej oraz analityków wydarzeń – wspomina swoje obserwacje, osobiste doświadczenia oraz przemyślenia na temat tego, co działo się w końcówce XX wieku.
Paweł Dybicz prowadzi rozmowy tak, żeby czytelnicy mogli samodzielnie dokonywać porównań między poszczególnymi wyznaniami. Sam przyznaje na początku, że stara się zadawać w miarę podobne pytania, sięgać do konkretnych momentów zawsze – i w ten sposób daje odbiorcom szansę na zbudowanie wielowymiarowej opowieści. Liczy się tu jednostkowe podejście do tego, co ważne (albo co nabrało pozorów ważności, chociaż w wymiarze politycznym niekoniecznie istotne było) – i próba zrozumienia nie tylko nastrojów wśród ludzi związanych z rządzeniem, ale i wpływu poszczególnych działań i momentów na społeczeństwo.
Co ciekawe, ta książka nie służy udzielaniu wyjaśnień. To przypis do historii – ale przypis, który polega raczej na dopowiedzeniach emocjonalno-refleksyjnych niż na precyzyjnych i fachowych analizach – to znaczy, owszem, rozmówcy Dybicza mogą wykazać się ogromną wiedzą i wyjaśniać pewne sprawy czytelnikom, jednak znacznie częściej stawiają na opowieści prywatne, na to, co nie miało szans trafić do szkolnych podręczników i do kronik historycznych. Tu wreszcie pojawia się miejsce na zaangażowane wspomnienia i na odejście od oficjalnych tonów. Nie ma potrzeby prowadzenia autokreacji, bo szczerość staje się największym atutem. I Paweł Dybicz doskonale wie, jak uruchomić ją w rozmówcach – szuka w wywiadach możliwości przedstawienia czytelnikom innej perspektywy wydarzeń. Sięga do momentów przełomowych i do sytuacji, które zapisały się w historii kraju – punktów nie do pominięcia w procesie opowiadania o kształcie państwa. Ale nie interesują go już reinterpretacje – w zamian przynosi czytelnikom rodzaj nowości, wyznania, które niekoniecznie kiedyś wiązano by z tym zestawem wydarzeń. Rozmówcy wybierają różne drogi – zwykle starają się przemycić w swoich opowieściach elementy wiedzy politologicznej, ale dalecy są od pouczania czy wskazywania jedynej słusznej drogi oceny sytuacji – a to sprawia, że książka Pawła Dybicza zaczyna funkcjonować jako bardzo atrakcyjna lektura dla wtajemniczonych. To trochę wspomnienia w pigułce – książka, która stanie na półce obok wielkich memuarów historyczno-politycznych, którymi Iskry sukcesywnie zapełniają rynek. Tu nie ma czasu na przedzieranie się przez kwestie nieistotne, forma wywiadu wymusza zwięzłość i nawiązywanie do przemyśleń oraz przeżyć. I taka historia staje się dla odbiorców znowu żywa i wyjątkowa w swoim wymiarze. „Pożegnanie z Polską Ludową” to tom, który odnosi się do wycinka przeszłości, niewielkiego, ale bardzo znaczącego – i zapewnia bogatej galerii rozmówców możliwość pochylenia się nad indywidualną oceną przeszłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz