czwartek, 11 czerwca 2026

Anita Głowińska: Kicia Kocia. Kto zepsuł samochód?

Media Rodzina, Poznań 2026.

Odpowiedzialność

W przedszkolu trwa zabawa, którą najmłodsi mogą powtarzać we własnych warunkach – niekoniecznie w placówkach, bo nawet i w domach znajdzie się trochę klocków i tekturek do zbudowania toru dla pojazdów. Kicia Kocia, Pacek, Julianek i Adelka są niezwykle zajęci: najpierw przygotowują tor z przeszkodami dla nakręcanych zabawek, później puszczają koparkę i radiowóz, sprawdzając, które z nich szybciej pokona tekturowe wzniesienie. Muszą też przy tym dzieci wykazać się spostrzegawczością i umiejętnością wyciągania wniosków. Nikt nie będzie tu odbiorców zamęczał fizyką, nie czas na to – ale maluchy zastanawiają się, dlaczego radiowóz bez przeszkód pokonuje stromy zjazd z toru przeszkód, a koparka bez przerwy się przewraca. Żeby potwierdzić słuszność swoich spostrzeżeń, dzieci wykonują kolejny test: puszczają koparkę po mniej stromym podjeździe. To zachęta także dla odbiorców, by testowali przygotowane miejsca i obserwowali, co trzeba zmienić, jeśli zabawka nie porusza się tak, jak powinna według przypuszczeń. Dzieci bawią się tak dobrze, że także mali czytelnicy zapomną na chwilę o kontekście przedszkola – liczyć się będzie sam wyścig i to, które autko nadaje się do najszybszego pokonania ładnie zbudowanego toru. A ponieważ autorka koncentruje się na zagadnieniu zasygnalizowanym już w tytule, nie komplikuje prostej fabuły nadmiernie – dzieci tym razem się nie kłócą, świetnie się ze sobą dogadują i kibicują sobie w działaniach. Nie ma ani sprzeczek o kształt toru, ani odrzucania propozycji innych – kto ma pomysł, jak udoskonalić tor, może to zrobić przy aprobacie reszty. I wszystko wyglądałoby rzeczywiście sielankowo, gdyby nie pewien techniczny problem: radiowóz wjeżdża pod górę i nie chce ruszyć dalej. Pojawia się pytanie, kto zepsuł samochód – dzieci postanawiają opowiedzieć o swoim zmartwieniu pani.

I tu Anita Głowińska pokazuje bardzo ważną kwestię: chociaż bohaterowie zastanawiają się nad tym, czy nie odłożyć zabawki na półkę i nie udawać, że nic się nie stało, wygrywa uczciwość i lęk przed wyrzutami sumienia – dzieci nie wiedzą, czy nie spotka ich kara za zepsucie radiowozu – jednak wolą się przyznać. A pani zna sposób, żeby wszystko działało jak przedtem. Warto więc odsunąć na bok strachy i przekonać się, że nie zawsze konsekwencje należą do nieprzyjemnych.

Książeczki z serii o Kici Koci zapraszają do samodzielnego czytania. Anita Głowińska proponuje dzieciom rodzimą serię z pięknymi ręcznymi ilustracjami (widać tu nierówne kontury i plamy koloru), naiwnymi w duchu – tak, żeby odbiorcy mogli sobie samodzielnie poćwiczyć rysowanie postaci – i z niewielką ilością tekstu. Chodzi o to, żeby najmłodsi nie zniechęcali się do lektury, a dawali wciągnąć w opowieść o małej rezolutnej bohaterce i jej rówieśnikach. „Kto zepsuł samochód” to przyjemna historyjka z wartościowym przesłaniem – jeśli mali odbiorcy lubią ten cykl, z pewnością zainteresuje ich przedszkolna przygoda przyjaciół Kici Koci. Anita Głowińska wie, jak tworzyć dla dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz