środa, 29 kwietnia 2026

Marek Szymaniak: Młócka. Reportaże o pracy przyszłości

Czarne, Wołowiec 2026.

Robotyzacja

Co z tym postępem? To powód do zmartwień, czy wręcz przeciwnie – szansa na uwolnienie się od najbardziej żmudnych zadań? Marek Szymaniak w tomie „Młócka. Reportaże o pracy przyszłości” tak naprawdę znacznie częściej patrzy w przeszłość i pyta o opinię tych wszystkich, którzy mogli przedtem twierdzić, że sztuczna inteligencja i nowe technologie sprawią, że ich zawody z rynku pracy znikną. Nie ma tu wyjątkowo skomplikowanych i przyszłościowych zawodów – bo trudno za takie uznać pracę influencera – a zagrożenia wypychające z rynku pracowników polegają na zupełnie czymś innym niż zastąpienie ludzi maszynami. W kolejnych rozdziałach autor przygląda się różnym zawodom i zmianom, jakie w życie ich reprezentantów wniosły rozwiązania informatyczne czy techniczne. I tak grupa, która kojarzona była z wolnością i swobodą, zostaje spacyfikowana – przez kolejne czujniki i kontrolery. Z kolei ludzie pracujący fizycznie i narażeni na poważne kontuzje lub wypadki doceniają możliwość zrzucenia najcięższych elementów pracy na roboty. Jedni cieszą się z ulepszeń, jakie przynosi sztuczna inteligencja w codzienności, inni na nie narzekają. „Młócka” pokazuje i szanse, i problemy – a także perspektywy samych zainteresowanych.

Czytelnicy z tej książki będą mogli dowiedzieć się paru rzeczy o dzisiejszym rynku pracy i przekonają się, że niektóre rozwiązania mogą być dla nich wręcz wymarzone. Jeśli tylko nie boją się zmian i potrafią dostosować, skorzystają na nowinkach. Rzeczywistość pokazuje, że nie ma się czego bać: zamiast masowych zwolnień jest więcej czasu wolnego dla siebie i rodziny (przy takich samych zarobkach skrócony tydzień pracy), mniej komplikacji czy zdrowotnych perturbacji, a więcej udogodnień. Przynajmniej w części zawodów. Bo niektórzy – zwłaszcza przedstawiciele branży artystycznej – muszą jasno się określić i zastanowić, jak ma wyglądać ich narzędzie pracy. Chociaż Marek Szymaniak rozmawia z ludźmi i dowiaduje się, jak wygląda rzeczywistość z perspektywy tych bezpośrednio zainteresowanych, nie zadaje pytań dotyczących dalekiej przyszłości – nie zastanawia się nad tym, jakie zmiany społeczne i mentalne może przynieść opieranie się na sztucznej inteligencji czy zawierzenie maszynom. I oczywiście futurystyczne i apokaliptyczne scenariusze istnieją w powieściach – ale teraz rzeczywistość dogania marzenia, a wiąże się jednak z nieuchronnymi zmianami. Tyle że Marek Szymaniak nie jest filozofem i nie zamierza się nad tym pochylać. Wystarcza mu relacjonowanie tego, czego dowiedział się od pracowników. Jedni uczą się błyskawicznie i wykorzystują postęp technologiczny, żeby ułatwić sobie życie, inni zachłysnęli się możliwościami, a dzisiaj zastanawiają się nad ceną takich przemian – dla czytelników będzie to cenna wiadomość, okazja do pochylenia się nad jakością pracy i zawodami przyszłości. Nie warto uciekać przed technologią – ale warto nauczyć się, jak mądrze z niej korzystać. A ponieważ regulacje prawne w tej kwestii są wciąż w powijakach, to dzisiejsze pokolenie będzie je dopiero tworzyć, żeby usprawnić działania następców. „Młócka” to książka bardzo ciekawa – pokazuje bowiem moment przemiany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz