Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.
Podpowiedzi
To książka, która może się dzieciom przydać – wcale nie dlatego, że mylą im się pojęcia prezentowane w kolejnych rozdziałach, a dlatego, żeby rozwijać słownictwo i zasób wiadomości – poszerzać wiedzę, a do tego – dobrze się bawić podczas czytania. Bo „Encyklopedia rzeczy, które się mylą” to pokazywanie świata z innej niż zwykle perspektywy. Jane Wilsher stawia na edukacyjną publikację, w której mnóstwo jest danych i ciekawostek zestawionych na bazie podobnych nazw albo podobnych kręgów znaczeniowych – można nauczyć się, jak odróżnić niebo od atmosfery albo Księżyc od księżyca – niektóre rozróżnienia bywają pozorne, jak w przypadku Słońca i gwiazdy, inne – kłopotliwe czasem nawet dla dorosłych (meteor i meteoryt – a to tylko przykłady z pierwszej części książki). Każda strona to osobne zagadnienie – para wyrazów, które mogą budzić wątpliwości albo ciekawość (co pewien czas rytm książki przyspiesza i zamiast pary wyrazów zyskujemy kilka par na odpowiednio podzielonej przestrzeni strony). Nie chodzi tylko o podawanie pojęć – w wersji uproszczonej, tak, żeby dzieci mogły je zrozumieć i przeanalizować – ale także o przywoływanie rozmaitych ciekawostek, które mogą zachęcić najmłodszych do samodzielnego badania świata i do gromadzenia wiedzy. To oznacza, że poza tytułowymi hasłami rozpracowane zostają jeszcze inne – powiązane z nimi – kwestie, tak, żeby przyciągnąć niezdecydowanych do danego tematu. To może spodobać się dzieciom, które lubią odkrywać świat – wyznaczenie kręgów do kolejnego rozczytywania oznacza kolejne przygody lekturowe. Rzecz jasna jest to książka bogato ilustrowana – teksty to hasła w odpowiednich ramkach, wyglądające bardziej jak podpisy pod rysunkami niż jak klasyczna narracja. I to się sprawdzi, zresztą obecnie stanowi to standard w publikacjach dla najmłodszych – przynajmniej w tych edukacyjnych publikacjach. To także pozostawia miejsce na kolejne drobne ciekawostki – zdania porozrzucane po stronach. Dzięki temu nie tylko fakty będą łatwiej zapadać w pamięć dzieciom, ale też – nikogo nie zniechęci ogrom pracy do wykonania.
Jak w każdej książce dla najmłodszych pretendującej do miana encyklopedii, tak i tutaj mamy do czynienia z charakterystycznym podziałem tematycznym. Autorka wychodzi od kosmosu, żeby następnie przeanalizować pojęcia z zakresu nauki, transportu czy świata, ekologii, roślin, zwierząt, czynności charakterystycznych dla codzienności człowieka, jedzenia, ciała, historii i technologii, nie zabraknie też miejsca na różności. Każde zagadnienie mieści w sobie od kilku do kilkunastu stron, tak, żeby nie zamęczyć dzieci nadmiarem danych i żeby nie zniechęcać ich do nauki – liczy się w końcu dobra zabawa i szereg olśnień. I takie właśnie olśnienia Jane Wilsher wprowadza. Nie jest to książka, która zmusza do dogłębnego analizowania kolejnych treści – raczej zestaw wiadomości atrakcyjnych i inspirujących. Dzieciom znacznie łatwiej będzie zapamiętywać treści przez ich poszatkowanie, podzielenie na maleńkie porcje – i przez zestawienia z podobnymi zagadnieniami. Ale najważniejsze jest to, że dostarczy rozrywki i rozbudzi ciekawość świata. To dobra inspiracja i zachęta do odkrywania świata – i jednocześnie zaproszenie do świata nauki jako do sposobu na przyjemne spędzanie czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz